Głodówka największym wrogiem odchudzania – Jak wpływa na organizm?

głodówka

Głodówka jest coraz bardziej popularnym sposobem na odchudzanie. Pada wiele pytań odnośnie głodówek, w tym kiedy widać efekty, kto stosował, kiedy zacząć, kiedy przerwać, jak wyjść, jak długo stosować i jak wpływa na organizm. Poznaj odpowiedzi na nurtujące Cię pytania.

Spis treści:

  1. Typy głodówek
  2. Dlaczego głodówka nie działa?
  3. Ryzyka i efekty uboczne głodówki
  4. Dlaczego głodówka jest niezdrowa?
  5. Skutki głodówki
  6. Ryzyko cukrzycy
  7. Niedobory żelaza, czyli anemia po głodówce
  8. Jak schudnąć bez głodówki?
  9. Podsumowanie

głodówka pusty talerz sztućce groszek

Typy głodówek

  • Głodówka jednodniowa – stosowana przez osoby, które dopiero wdrażają się w nowy model żywieniowy albo po prostu chcą szybko schudnąć nie stosując diety
  • Głodówka 3 lub 7 dniowa, przyspieszająca efekty – dodatkowe nakładanie na siebie ograniczeń podczas stosowania diety (w tym pielęgnowanie mitu o „niejedzeniu po godzinie 18”)
  • Głodówka oczyszczająca organizm – która ma rzekomo dawać działanie oczyszczające organizm z toksyn

Dlaczego głodówka nie działa?

  • Nie daje rezultatów długofalowych, a nawet uwstecznia postępy – faktycznie, w głodówce jednodniowej szybko pozbywamy się kilogramów, jednak nie jest to pozbywanie się tkanki tłuszczowej a jedynie wody zmagazynowanej w komórkach organizmu
  • Wraz z utratą wody tracimy minerały takie jak magnez, wapń i potas, co może powodować bóle i zawroty głowy, nudności oraz ogólne osłabienie
  • Zwiększa katabolizm – czyli rozpad białek do aminokwasów, które następnie wykorzystywane są jako mało wydajne źródło energii dla mózgu i mięśni. Białko to może brać się z innych mięśni i tkanek łącznych, w tym krwi
  • Spowalnia metabolizm
  • Potęguje odkładanie się tłuszczu jako materiału zapasowego – w celu uniknięcia ponownych momentów głodu

Ryzyka i efekty uboczne głodówki

  • Obniżenie odporności organizmu i osłabienie
  • Anemia
  • Osteoporoza
  • Zanik i osłabienie mięśni szkieletowych
  • Arytmia i zwiększone ryzyko chorób serca
  • Spadek libido
  • Zaburzenia hormonalne (insulina, serotonina, grelina, leptyna)
  • Wstrząs hipoglikemiczny
  • Anoreksja

Dlaczego głodówka jest niezdrowa?

Podstawą prawidłowego funkcjonowania zdrowego organizmu jest homeostaza, czyli równowaga. Szkodliwe dla zdrowia jest zarówno zbyt niskie (hipotensja) jak i zbyt wysokie ciśnienie krwi (hipertensja), zbyt wysoka temperatura ciała (gorączka) i zbyt niska (hipotermia), za mała podaż płynów w diecie, lub ich zbyt szybka utrata (odwodnienie) jak i zbyt duża akumulacja wody w organizmie (retencja, obrzęki) – i tak dalej. Na większość wymienionych stanów ma wpływ dieta lub jej wartość kaloryczna.

Skutki głodówki

Głód i niedowaga są prawie równie niebezpieczne co przejadanie się, nadwaga lub otyłość. Zarówno nadwaga jak i niedowaga nie bez powodu klasyfikowanie są jako jednostki chorobowe. Jakie są skutki głodówki?

Tracąc pierwsze kilogramy dzięki głodzeniu się – zatem prawie samą wodę – obniżamy pośrednio odporność organizmu i go osłabiamy. Woda jest środowiskiem większości reakcji jakie zachodzą w naszym organizmie i jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania.

Wraz z wodą tracimy minerały takie jak wapń, potas, magnez i sód. Są to niezbędne jony w gospodarce wodno-elektrolitowej oraz w przewodnictwie nerwowym. Z kolei przewodnictwo nerwowe jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, w tym mózgu, jak i układu motoryczno-mięśniowego. Najlepszym tego przykładem jest funkcjonowanie mięśnia sercowego – jak sama nazwa wskazuje jest to wyjątkowy mięsień nie tylko na poziomie komórkowym, ale także pod względem nerwowym.

Za odpowiednie przewodnictwo odpowiedzialne są tzw. pęczki Hisa i włókna Purkiniego, które przewodzą impulsy odpowiedzialne za prawidłowy skurcz serca. Wszelkie braki i niedobory mogą prowadzić do arytmii, częstoskurczu (tachykardii) a nawet zatrzymania pracy serca – czyli zawału mięśnia sercowego.

Dodatkowo niedobory wapnia jak i nieprawidłowa przemiana witaminy D mogą być przyczyną osteoporozy czyli odwapnienia kości. Braki zmuszają organizm do resorpcji wapnia z kośćca, który oprócz funkcji krwiotwórczej i podporowej stanowi także magazyn tego pierwiastka. Braki tego minerału osłabiają kości w rezultacie zwiększając ich łamliwość i powodując osteoporozę.

głodówka głodny człowiek jedzenie niezdrowe

Ryzyko cukrzycy

Problem insulinooporności (wraz z hiperglikemią) jest preludium do cukrzycy typu drugiego, czyli cukrzycy nabytej. Jako choroba cywilizacyjna, kojarzona jest przede wszystkim z otyłością, dietą bogatą w węglowodany proste i ogólną wysoką kalorycznością diety.

Skojarzenia te statystycznie są jak najbardziej podstawne, jednak swój pośredni udział może mieć także głodzenie. W diecie osób z cukrzycą jak i u osób zdrowych ważne jest utrzymanie normoglikemii czyli stałego poziomu glukozy we krwi.

Osoby z cukrzycą muszą trzymać się diety cukrzycowej oraz wyliczać spożyte węglowodany by dostosować je do dawki przyjmowanej insuliny, natomiast w diecie zdrowego człowieka wystarczy przestrzegać zasad zdrowego żywienia i ograniczyć niezdrowe nawyki, by w efekcie znormalizować glikemię.

Drastyczne wahania stężenia glukozy we krwi, a więc momenty głodu, oddziaływają negatywnie na poziom insuliny wydzielanej, jej stabilność i wrażliwość komórek na nią. Przyczyną takiej rozbieżności jest głodzenie oraz przejadanie się po zakończeniu głodówki. Zatem głodówka bez efektu jojo jest niemożliwa.

Negatywny jest także wpływ na działanie, wydzielanie i stabilność innych hormonów takich jak np. serotonina – hormon szczęścia. Jest to pośrednio przyczyną gorszego samopoczucia i braku motywacji w okresie głodzenia i niedoborów.

bezpłatny plan dietetyczny

Niedobory żelaza, czyli anemia po głodówce

Przez rozpad białek pochodzących z mięśni szkieletowych, niewystarczającą podaż aminokwasów egzogennych – a więc takich, których nasz organizm nie jest sam w stanie syntetyzować i muszą być dostarczone z dietą – organizm może mieć znaczny deficyt żelaza. Jest to pierwiastek niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu, niestety jest bardzo trudno przyswajalny z pożywienia.

Pokarmy posiadające najlepiej przyswajalne żelazo to przede wszystkim produkty mięsne, jaja, i podroby, natomiast spośród warzyw i roślin strączkowych jest to: natka i korzeń pietruszki, soja, fasola biała i otręby. Żelazo jest niezbędnym elementem procesu krwiotwórczego zachodzącego w szpiku kostnym, powstają tam krwinki czerwone – erytrocyty. Jest też niezbędnym składnikiem budulcowym i regeneracyjnym mięśni szkieletowych.

Problem z niedoborem żelaza jest często spotykany i dotyka najczęściej kobiet i osób starszych. Nasila się on dodatkowo w okresie głodzenia. Wchłanianie żelaza jest bardzo mało wydajne – nie dość że inne substancje odżywcze mogą dodatkowo je ograniczać, to frakcja najlepiej wchłaniana występuje w najmniejszej ilości.

Które produkty zawierają żelazo?

Żelazo pokarmowe posiada dwie frakcje. Frakcją częściej występującą ale najgorzej wchłanianą (poniżej 10%) jest żelazo niehemowe, które występuje w produktach niezwierzęcych, takich jak warzywa, owoce, rośliny strączkowe.

Znacznie lepsza biodostępność jest żelaza hemowego – czyli pochodzenia zwierzęcego. Niestety nawet w mięsie stanowi ono zaledwie 1/3 całkowitego żelaza, za to jego przyswajalność jest znacznie wyższa i plasuje się na poziomie 15-35%, w zależności od rodzaju i jakości mięsa.

Na przyswajalność żelaza pozytywnie wpływa witamina C, która w diecie ludzi musi całkowicie zostać dostarczona do organizmu z pożywieniem. Ludzie potrafią wytwarzać samodzielnie szereg związków chemicznych jak przykładowo cholesterol, jednak witamina C oraz niektóre aminokwasy egzogenne muszą zostać dostarczone z pokarmem. Nie tylko ludzie mają problem z witaminą C, również świnki morskie jako jedne z nielicznych zwierząt nie potrafią same jej syntetyzować.

głodówka serce problemy układ krążenia

Powikłania głodówki

Głodówki mogą prowadzić do poważnych w skutkach niedoborów, które w rezultacie mogą przeistoczyć się w niedokrwistość, czyli anemię mikrocytarną. U osób na głodówce najczęściej obowiązkowe jest przyjmowanie suplementów żelazowych – w skrajnych przypadkach dożylnie lub domięśniowo. Osobom, które przestają się głodzić, zaleca się także ograniczenie błonnika, jako że jest to jeden z czynników ograniczających przyswajanie żelaza z pożywienia.

Niedobory żelaza są też pośrednią przyczyną dystrofii mięśni, czyli ich zaniku. Dla mózgu i tkanki mięśniowej najważniejszych substratem energetycznym jest glukoza. Organizm ludzki magazynuje jej ograniczoną ilość w wątrobie i mięśniach pod postacią materiału zapasowego – glikogenu. Jednak jeżeli nie przyjmujemy z pożywieniem przynajmniej 80 gramów glukozy dziennie, rezerwy te zostaną wyczerpane i organizm będzie szukał alternatywnych źródeł energii do podtrzymania funkcji życiowych. Na pierwszy ogień w takiej sytuacji idzie białko z mięśni.

Przewlekły katabolizm (rozpad) białek organizmu prowadzi do zaniku mięśni. Jest to bardzo poważne i daleko idące w skutkach zjawisko, które, gdy wystąpi, trzeba niezwłocznie zatrzymać. Mięśnie człowieka można podzielić na trzy grupy: mięśnie szkieletowe, sercowe i gładkie. Mamy świadomą kontrolę tylko na tymi pierwszymi – możemy ruszyć dobrowolnie ręką czy nogą, nie mamy jednak wpływu na pracę naszego serca czy na mięśnie wyściełające naczynia krwionośne. Degradacja mięśni, nad którymi mamy wolę, zmniejsza ich objętość i je osłabia, ale nie jest tak dotkliwa jak ta dotykająca mięśnia sercowego.

Skrajnie niebezpieczne konsekwencje głodówek

Większość opisanych wyżej niedoborów i ich skutki są składowymi poważniejszego stanu chorobowego jakim jest anoreksja. Jest to zwykle wypadkowa o podłożu psychologicznym, ale nie należy jej lekceważyć. Nikt nie staje się anorektykiem z dnia na dzień – początkowe głodzenie, wynikające najczęściej z pragnienia szybkich efektów, może stopniowo nabierać charakteru psychologicznego i przy postępującym wyniszczaniu organizmu doprowadzić do choroby jaką jest anoreksja.

Jak schudnąć bez głodówki?

Język polski jest piękny i bogaty, jednak w odpowiedzi na powyższe pytanie pomocne jest zapożyczenie angielskiego przysłowia, którego odpowiednika nie posiadamy, mianowicie: „slow and steady wins the race”.

Odnosi się ono do popularnej opowieści o wygranym wyścigu żółwia ścigającego się z zającem, która uczy, że wytrwałość, pasja i z uporem dążenie do celu dominują nad pośpiechem i wybieraniem drogi na skróty.

Tak też jest z odchudzaniem. Można iść „na skróty” przez stosowanie głodówek i „przechodzenie na diety” na tydzień, dwa, czy nawet miesiąc, a następnie powrót do starych nawyków żywieniowych – co się odbije efektem jo-jo i może mieć całą gamę niekorzystnych skutków ubocznych.

Można też powoli zmieniać swoje nawyki żywieniowe, dzień po dniu, tydzień po tygodniu, wdrażając i przyzwyczajając się do nowych zachowań żywieniowych, które w końcu przeistoczą się w nawyki.

Podsumowanie

Głodówka, głodówka oczyszczająca i wszelkie diety promujące i racjonalizujące głodzenie są po prostu niezdrowe, wyniszczające i sprzyjające rozwojowi chorób. Czasami starają się opierać na bardzo kreatywnej ideologii, czy badaniach naukowych słabej jakości lub po prostu nieistniejących. Nie przynoszą ani korzyści zdrowotnych, które obiecują, ani trwałych efektów, a stanowią ogromne ryzyko dla zdrowia i samopoczucia.

Łatwiej jest do swojego codziennego jadłospisu wprowadzać drobne zmiany, które po dłuższym czasie wynagrodzą nas zadowalającymi rezultatami, niż nagle przejść na zupełnie inną, aczkolwiek zdrową dietę. Zacznij od zastąpienia napojów słodzonych (w tym soków i nektarów) wodą mineralną i zaprzestaniem słodzenia kawy czy herbaty.

Efekt w postaci cyfry na wadze nie będzie widoczny z dnia na dzień, jednak wprowadzenie tylko tych dwóch drobnych zasad – zakładając że nie rekompensujemy wartości kalorycznej z soków np. dodatkowym posiłkiem czy przekąską – będzie nas nagradzać powoli, ale systematycznie. Eliminując w ten sposób jedno źródło pustych kalorii automatycznie każdego dnia będziemy przyjmować nieco mniej kalorii niż dotychczas, w efekcie tracąc kilogramy bez efektu jojo i ryzyka dla naszego zdrowia.

bezpłatny plan dietetyczny

Autor: mgr Piotr Król, dietetyk kliniczny

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (1 votes, average: 1,00 out of 5)

Loading...

Ten wpis ma 0 odpowiedzi

Komentarze otwarte

Zostaw odpowiedź

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

}(jQuery));