Dieta dr Dąbrowskiej – Zasady i Efekty Głodówki Oczyszczającej konta Opinie Ekspertów

dieta dąbrowskiej

Dieta Dąbrowskiej znana także jako dieta warzywno-owocowa. Przez autorkę jest opisywana jako „głodówka lecznicza o okresowym zastosowaniu, mająca dostarczyć enzymy, mikroelementy i witaminy, korzystnie alkalizować, odtruwać i wzmacniać własne, samoleczące mechanizmy”.

Post dr Dąbrowskiej jest często mylony z postem Daniela, który jest bardzo zbliżony swoimi zasadami i postanowieniami.

Spis treści: Wszystko o diecie Dąbrowskiej

  1. Jak długo ma trwać dieta dr Dąbrowskiej?
  2. Jakie są przeciwwskazania do stosowania diety Dąbrowskiej?
  3. Jakie są wskazania do stosowania diety Dąbrowskiej?
  4. Jakie są zasady stosowania diety Ewy Dąbrowskiej?
  5. Co jeść na diecie dr Dąbrowskiej?
  6. Czego nie jeść na diecie Dąbrowskiej?
  7. Czy warto stosować post Dąbrowskiej?
  8. Jakie są opinie lekarzy o diecie Dąbrowskiej?
  9. Opinia i ocena diety dr Dąbrowskiej
  10. Dieta dr Dąbrowskiej – Podsumowanie

Jak długo ma trwać dieta dr Dąbrowskiej?

Dieta ma trwać od kilku dni do kilku tygodni w zależności od wskazań. Dodatkowo po zakończeniu diety, doradzane jest by na dwa dni w tygodniu lub tydzień w miesiącu do niej wracać.

Jakie są przeciwwskazania do stosowania diety Dąbrowskiej?

Przeciwwskazaniami podanymi przez autorkę jest lęk przed dietą, który wyzwala w organizmie reakcje stresowe, leki hamujące układ immunologiczny (hormony sterydowe, cytostatyki), niedoczynność nadnerczy, choroby wyniszczające jak krańcowa niewydolność narządów, choroba nowotworowa w stadium zaawansowanym, nadczynność tarczycy i okres.

Kto nie może stosować diety Dąbrowskiej?

Dodatkowo grupami w których nie powinna być stosowana są kobiety w ciąży i w okresie karmienia, małe dzieci i dziewczęta w okresie dojrzewania. Przeciwwskazana jest także u osób po transplantacji narządów i w ciężkich depresjach.

dieta dr dąbrowskiej dozwolone warzywa na diecie dąbrowskiej

Jakie są wskazania do stosowania diety Dąbrowskiej?

Wskazaniami (tak nazywane są korzyści ze stosowania diety), zgodnie z informacjami zamieszczonymi na oficjalnej stronie autorki są:

  • Wzmocnienie zdrowia
  • Oczyszczenie z toksyn
  • Zwiększenie energii
  • Poprawa snu
  • Odmłodzenie
  • Zwiększenie wydolności psychofizycznej organizmu
  • Poprawa pamięci
  • Wyciszenie i większa duchowość
  • Radość
  • Itp.(niesprecyzowane)

Jakie są zasady stosowania diety Ewy Dąbrowskiej?

Etapy diety warzywno-owocowej

Pierwszy etap diety nazywany „oczyszczającą głodówką” dopuszcza tylko warzywa niskoskrobiowe (korzeniowe, kapustne, cebulowe, liściaste, dyniowate, psiankowate – z wyjątkiem ziemniaków) oraz niskocukrowe owoce (jabłka, jagody, grejpfruty i cytryny).

Drugim etapem jest wychodzenie z diety i stosowanie zdrowego żywienia. Oprócz produktów z pierwszej fazy, rozszerza się dietę o produkty takie jak chleb razowy, kasze, produkty mleczne, orzechy i ziarna.

Jakie produkty są niewskazane po zakończeniu diety Dąbrowskiej?

  • Żółte sery
  • Produkty z mąki oczyszczonej
  • Alkohol
  • Słodycze i słodzone napoje gazowane
  • Mięso i przetwory mięsne
  • Produkty typu instant
  • Produkty sztucznie barwione
  • Kawy oraz herbaty

bezpłatny plan dietetyczny

Co jeść na diecie dr Dąbrowskiej?

Warzywa i owoce należy jeść na surowo, w postaci surówek, zup, warzyw duszonych i pieczonych. Napojami dozwolonymi są: woda, soki warzywne i owocowe, herbaty owocowe lub ziołowe, kompoty bez cukru i wywary warzywne.

Czego nie jeść na diecie Dąbrowskiej? Produkty zakazane

  • Biały cukier
  • Biała mąka
  • Kasze
  • Oleje
  • Produkty wysoko przetworzone
  • Alkohol
  • Papierosy
  • Kawa i mocna herbata

dieta dąbrowskiej. Produkty spożywcze dozwolone na diecie dr dąbrowskiej

Czy warto stosować post Dąbrowskiej?

Zanim przejdziemy do naszej subiektywnej oceny postu, przytoczymy kilka cytatów, zaczynając od wpisów na oficjalnej stronie autorki diety, kończąc na opiniach osób z ponad 110-tysięcznej grupy o charakterze forum, dedykowanej powyższej diecie.

Poniższe cytaty (w ramkach) można znaleźć na oficjalnej stronie autorki diety:

Czy żywność przetworzona jest niezdrowa?

„Następstwem przetwarzania żywności było pojawienie się na niespotykaną dotąd skalę szeregu przewlekłych chorób „cywilizacyjnych” o charakterze degeneracyjno – zapalnym z miażdżycą i nowotworami na czele. A przecież jeszcze przed 100 laty, gdy żywność była naturalna, główną przyczyną śmierci były choroby infekcyjne, takie jak grypa czy gruźlica, a nie – jak dzisiaj – zawały czy nowotwory.”

Faktycznie żywność przetworzona, a raczej jej nadmierna konsumpcja, są częściowo odpowiedzialne za choroby cywilizacyjne. Nie można tutaj pomijać używek (alkohol, tytoń), siedzącego trybu pracy i życia, braku aktywności fizycznej, czynników środowiskowych oraz genetycznych.

Na początku XX wieku żywność wysoko przetworzona nie była tak często spożywana, ponieważ wiązało się to z wysokimi kosztami produkcji, małą przystępnością oraz problemami logistycznymi i technologicznymi. Zatem tak, aktualnie głównymi przyczynami zgonów w Polsce są choroby układu krązenia i nowotwory, za to średnia wieku dla obywatela wynosi obecnie 77 lat.

Około 100 lat temu były inne dominujące przyczyny zgonów (wojny, mniej zaawansowana medycyna i higiena, umieralność noworodków blisko 90% wyższa niż obecnie), za to średnia długość życia w roku 1900 to były zaledwie 43 lata, a w 1913 roku, 47 lat dla przeciętnego Europejczyka.

Reasumując główną przyczyną zgonów w XXI wieku są choroby cywilizacyjne, jednak przetworzona żywność nie jest głównym i jedynym ich winowajcą. Choroby cywilizacyjne biorą się z braku aktywności fizycznej, zanieczyszczenia powietrza (nie żywności!), używek jak alkohol i wyroby tytoniowe oraz przede wszystkim z błędów żywieniowych oraz nadkonsumpcji kalorycznej. Pomimo tych czynników średnia życiowa wydłużyła się o 30 lat, więc żartobliwie można stwierdzić, że lepiej jest umierać na choroby cywilizacyjne w wieku 70 lat, niż „z przyczyn naturalnych” w wieku 40 lat.

Grafika 1. Wykres średniej długości życia na przestrzeni lat (źródło: Our World in Data).

Żyjemy blisko dwukrotnie dłużej, a higiena oraz technologie przemysłowe są na nieporównywalnie wyższym poziomie, który musi dorównać znacznie większemu zapotrzebowaniu na żywność kilkukrotnie liczniejszej populacji. Nie oznacza to, że żywność przetworzona jest bez wad. Oczywiście, że je ma. Jednak w sklepach stanowi ona tylko część dostępnej żywności, zatem można jej bez problemu uniknąć. Wybór należy do nas.

Czym jest głodówka?

„Dieta ta, która w istocie ma charakter głodówki leczniczej, stosowana jako okresowa kuracja, dostarcza enzymów, mikroelementów, witamin, korzystnie alkalizuje i odtruwa, wzmacnia własne, samoleczące mechanizmy, przywraca równowagę przemian, czyli zdrowie.”

Nie udowodniono naukowo leczniczego działania głodówek.

Istnieją jedynie przesłanki co do ich wymiernych korzyści w przypadku osób otyłych. Większość badań na ten temat została przeprowadzona na zwierzętach i dały bardzo rozbieżne wyniki – od spektakularnych rezultatów, przez nieco gorsze wyniki niż dieta zdrowego człowieka z ograniczeniem kalorycznym diety, a na braku wymiernych rezultatów kończąc. Badania przeprowadzone in vitro lub na zwierzętach są w najlepszej mierze jedynie przesłankami, a nie dowodami naukowymi.

Enzymy występujące naturalnie w pożywieniu, w dominującej ilości dostarczone drogą pokarmową ulegają strawieniu przez sok żołądkowy lub inaktywacji przez inne enzymy. Wątpliwym jest, by dieta zwierająca tylko 800 kcal miała wzmacniać „mechanizmy samoleczące i przywracać równowagę”, będąc zarazem dietą skrajnie niedoborową.

Faktycznie dostarcza mikroelementy i niektóre witaminy, jednak bez bardzo dobrego rozpisania, zaplanowania diety i zapewne suplementacji prawie niemożliwym jest dostarczenie ich niezbędnej ilości. W dodatku nie dostarcza innych niezbędnych składników jak tłuszcze wielonienasycone, pełnowartościowe białko i witaminy rozpuszczalne w tłuszczach.

Dieta Dąbrowskiej na zespół metaboliczny?

„Ponieważ przyczyną zespołu X jest wysoki poziom insuliny i cukru dlatego też przyczynowym leczeniem powinno być zastosowanie diety opartej na pokarmach o niskich indeksach glikemicznych jak warzywa i owoce, gdyż wówczas ustąpi oporność tkanek na insulinę, obniży się jej poziom i również znormalizuje poziom cukru.”

Przyczyną zespołu metabolicznego (w starej nomenklaturze znany również jako zespół X) nie jest sama glukoza i wysoki poziom insuliny, ale w takiej samej mierze oporność komórek na insulinę, tłuszcze: trójglicerydy i frakcje cholesterolu – ich stały, zbyt wysoki poziom we krwi, nadciśnienie tętnicze oraz otyłość brzuszna. Tekst ze strony autorki pasuje bardziej do stanu przedcukrzycowego.

Jakie są efekty uboczne diety?

„Na początku kuracji, w miarę odtruwania organizmu, mogą pojawiać się krótkotrwałe „kryzysy ozdrowieńcze” np. osłabienie, bóle głowy, nudności, wymioty, biegunka, stany podgorączkowe […] W grupie 320 naszych chorych obserwowaliśmy następujące kryzysy: bóle głowy (45%), bóle brzucha (43%), biegunka (34%), bóle stawów, bezsenność czy zawroty (20%), zmiany skórne (5%).”

„Kryzys ozdrowieńczy” w ujęciu medycznym jest spowodowany obecnością znacznej ilości konkretnych i zdefiniowanych toksyn. Ubogoenergetyczna, potencjalnie niedoborowa dieta nie będzie miała nic wspólnego z kryzysem ozdrowieńczym, chyba że sama będzie dostarczała te toksyczne związki.

W pożywieniu mogą znajdować się one jedynie w ilościach śladowych, które nie przekroczą wartości ADI, czyli akceptowalnego dziennego spożycia. Wskaźnik ten określa maksymalną ilość substancji którą można przyjmować bez ryzyka dla zdrowia. Niespełnienie tego wymogu sprawi, że żywność nie zostałaby dopuszczona do sprzedaży przez Główny Inspektorat Sanitarny (GIS).

Wątroba jest organem którego jedną z funkcji jest wychwytywanie tych toksyn i ich neutralizacja lub eliminacja. Kryzysy opisywane przez autora diety znacznie bardziej przypominają tzw. reakcję Jarischa-Herxheimera, która mówi o faktycznym kryzysie podczas leczenia, w którym z zabitych bakterii podczas antybiotykoterapii wydzielane są znaczne ilości toksyn zatruwających organizm i powodujących reakcję zapalną.

Reasumując, faktyczny kryzys ozdrowieńczy ma niewiele wspólnego z objawami stosujących dietę Dąbrowskiej. Bardziej prawdopodobnymi efektami ubocznymi diety będą hipoglikemia i nasilona ketoza, spowodowane niedożywieniem. Istniej także wysokie ryzyko powikłań jeżeli pacjent ze współistniejącymi chorobami lub stale przyjmującym leki podejmie się próby przeprowadzenia diety na własną rękę.

Czy dieta Dąbrowskiej odtruwa organizm?

W wyniku diety ubogoenergetycznej, dochodzi do uwolnienia triglicerydów z adipocytów (komórek tłuszczowych) do krwi, a wraz z nimi rozpuszczonych w nich substancji toksycznych (np. metylortęci), w rezultacie efekt końcowy jest odwrotny do zamierzonego. W wyniku uwolnienia tych substancji zatruwamy organizm, a nie odtruwamy.

Analogicznie do diety Atkinsa, dieta Dąbrowskiej bazuje na utrzymywaniu stanu ketozy. Powstaje ona w wyniku braku węglowodanów w diecie, co zmusza organizm do pozyskiwania energii z alternatywnych źródeł. Braki glukozy, która jest materiałem energetycznym pierwszej potrzeby dla mózgu, zmuszają do korzystania z ciał ketonowych.

Powstają one w wyniku rozpadu kwasów tłuszczowych zmagazynowanych w adipocytach i są pośrednio odpowiedzialne za najczęstsze dolegliwości jakie można odczuć stosując dietę Dąbrowskiej. Mimo, że ketoza jest naturalnym mechanizmem, to jej długotrwały stan obciąża organizm i niesie ze sobą niepożądane objawy, takie jak:

  • Problemy ze snem
  • Nieprzyjemny oddech
  • Zaburzenia łaknienia
  • Spadek wydolności organizmu
  • Pogorszenie samopoczucia
  • Bóle głowy
  • Częstomocz
  • Odwodnienie
  • Osłabienie

bezpłatny plan dietetyczny

Jakie są opinie lekarzy o diecie Dąbrowskiej?

O diecie wypowiada się wiele osób, od lekarzy, przez celebrytów, aż po użytkowników i internautów. Ostatnie dwie grupy posiadają skrajne opinie. Osoby które przeszły post bez uszczerbku na własnym zdrowiu wykazują tendencję do wypowiadania się pozytywnie na jej temat, te które tego losu nie uniknęły, nie szczędzą negatywnych opinii.

Opinie lekarzy o diecie Dąbrowskiej są prawie jednogłośne. Lekarze nie polecają stosowania głodówki, szczególnie przy chorobach nowotworowych oraz niedoczynności tarczycy Hashimoto. Podobne zdanie mają dietetycy, którzy świadomi konsekwencji i ryzyka jakie ze sobą niesie, starają się przemówić zainteresowanym do rozsądku i odradzić tak wysoce ryzykowny model żywieniowy w trosce o zdrowie pacjenta.

Poniżej przedstawiamy wpisy użytkowników internetowego forum poświęconego diecie dr Dąbrowskiej.

Klaudia napisała:

„Witajcie mam straszny ból głowy kiedyś nie wiedziałam i łykałam tabletkę ale wiem ze nie wolno. można jakoś złagodzić ten ból bo jest bardzo silny w nocy mnie ciągle wybudzał aż mnie mdli…”

Monika napisała:

„Wczoraj ból głowy osiągał apogeum, do tego dzieci wyjątkowo dawały popalić… ale nie dałam się, nie wzięłam tabletki. Nie mogłam spać w nocy( ja, która zasnę w każdym miejscu i o każdej porze).”

Iwona napisała:

„6 dzień postu… Makabryczny ból głowy w końcu po dwóch dniach ustąpił. Wytrzymałam i nie wzięłam tabletki. Dzisiaj pojawiła się za to gorączka, mam dreszcze, a termometr okazuje 37,7 – teraz, boję się co będzie wieczorem… „

Eliza napisała:

„Dziś dzień 9. Brak sil, apetytu, apatia a do tego ból nóg już drugi dzień… nigdy dotychczas nie bolały i to w taki sposób. Dotychczas podczas tego postu nie miałam większych problemów prócz skaczącej lewej powieki (mimo wciskania w siebie szpinaku) oraz zmiany skory na twarzy która z nawilżonej stała się tak jakby sucha i chropowata w teksturze czego w życiu wcześniej nie doświadczyłam. Nasila się tez niechęć do warzyw które wcześniej (przed postem) zajadałam ze smakiem. Żołądek tak jakby się skurczył ale przy tym zatrzymuje pokarm podczas jedzenia co jest uciążliwe i wywołuje dyskomfort.”

Nasza opinia i ocena diety dr Dąbrowskiej

Z jednej strony dieta ma na celu zredukowanie masy ciała, co w kontekście tyjącego społeczeństwa Polskiego jest pożądane, ponieważ nadwaga i otyłość prowadzą do szeregu innych chorób metabolicznych, a te stanowią obciążenie dla organizmu, w rezultacie skracając życie i pogarszając jego jakość. Z drugiej strony jest skrajnie ubogokaloryczną, wysoce restrykcyjną, niedoborową i przede wszystkim ryzykowną dla zdrowia pacjentów dietą, przypominającą dietę wegańską.

Zbilansowana dieta wegetariańska oraz wegańska uwzględniająca suplementację witaminą B12 (i w niektórych przypadkach kwasem foliowym), z każdym najnowszym badaniem udowadnia swoją przewagę nad innymi modelami żywieniowymi. Słowem kluczowym jest „zbilansowana” – które nie często można spotkać obok „dieta 800 kcal”. Dieta Dąbrowskiej naśladuje dietę wegańską, ale w zły sposób. Nie uwzględnia suplementacji, nie zakłada dostarczenia podobnych substancji odżywczych, tylko z innych źródeł pokarmowych, a wręcz praktycznie całkowicie eliminuje białko oraz tłuszcze z diety, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka.

Pojedyncze badania na których się pośrednio opiera, nie są wystarczające, by potwierdzić jej założenia. Ideologia diety opiera się na nieaktualnych lub nieprawidłowych informacjach w zasadach definiujących dietę, dotyczących jednostek chorobowych których objawy ma cofać, i co najgorsze – dieta Dąbrowskiej promuje głodzenie i bezpodstawnie racjonalizuje objawy, takie jak: bóle brzucha i głowy, wzdęcia, biegunka, bóle stawów i bezsenność.

Z racji na dużą ilość surowizny i błonnika pokarmowego, ten model żywieniowy nie będzie spełniał kryteriów diety lekkostrawnej.

Dlaczego dieta nie działa?

Wskazania diety mówią o „oczyszczeniu z toksyn”, co w najlepszym wypadku jest półprawdą, „zwiększeniu energii”, mimo że dieta Dąbrowskiej dyskusyjnie częściej i silniej osłabia niż pobudza, „poprawie snu”, mimo że są częste donosy o bezsenności, a sama autorka przyznaje, że ten problem wykazuje co piąty (20%) stosujący dietę.

„Odmłodzenie” jest efektem dyskusyjnym i niewymiernym, który można łatwiej osiągnąć modyfikując w prosty sposób dietę zdrowego człowieka przez ograniczenie konsumpcji węglowodanów prostych i produktów zwierzęcych, oraz zwiększenie ilości spożywanych warzyw, owoców i błonnika.

„Większa wydolność psychofizyczna” jest pustą obietnicą – każda głodówka powoduje degradację i postępujące samostrawienie się tkanek mięśni, co siłą rzeczy obniża wydolność fizyczną, natomiast o braku poprawy wydolności psychologicznej najlepiej świadczą wypowiedzi stosujących. Mimo tego, wielu entuzjastów diety twierdzi, że wydolność ta została poprawiona, jednak w opozycji jest znaczący odsetek negatywnych opinii.

Wymienione przez autorkę „wyciszenie” wydaje się być nawiązaniem do apatii, którą deklaruje część stosujących. Nie sposób odgadnąć, czemu jest to przedstawione jako zjawisko pożądane. „Większą duchowość”, „radość” oraz „i tym podobne” trudno brać na poważnie. Z jednej strony autorka podpiera się badaniami naukowymi dyskusyjnej próby, by następnie płynnie przejść do obszaru skrajnie nienaukowego i stwierdzeń na pograniczu niezgrabnego chwytu marketingowego.

dieta dr dąbrowskiej dozwolone owoce na diecie dąbrowskiej

Czego jeszcze nie wiesz o diecie Dąbrowskiej?

Na oficjalnej stronie autorki znajdują się sprzeczności i nieprawidłowości z zakresu wiedzy medycznej:

Widnieje informacja, że ośrodek głodu i sytości znajduje się w pniu mózgu, choć w rzeczywistości znajduje się w podwzgórzu.

Autorka wspomina o badaniach naukowych, które udowodniły, że „diety kalorycznie restrykcyjne wydłużają życie, zapobiegają powstawaniu nowotworów”, a nawet chorób cywilizacyjnych. Przypisów do źródeł naukowych dla tego stwierdzenia nie ma. Szukając na własną rękę, można znaleźć badania naukowe wskazujące w kierunku zapobiegania chorób, jednak nie istnieją wyraźne przesłanki, a tym bardziej jednoznaczne dowody. Niektóre nowotwory oraz choroby cywilizacyjne spowodowane są po części nieprawidłową dietą, zatem pomimo wyniszczającej głodówki, ograniczenie produktów, w tym tych zwiększających ryzyko chorób, pośrednio może zmniejszyć ryzyko ich wystąpienia.

Jest to rozwiązywanie pierwotnego problemu przez tworzenie nowego, który niweluje ten pierwszy. Tymczasem rozwiązać problem nadmiernej masy ciała można przez drobną modyfikację diety, bez stosowania drastycznych i ryzykownych rozwiązań.

Ostrzegamy i przypominamy, że nie jest wskazane głodzenie pacjentów onkologicznych, co jest często błędnie zakładane przez zwolenników diet głodowych.

Dieta dr Dąbrowskiej – Podsumowanie

Nie da się ukryć, że w obecnych czasach większość chorób jest dietozależna.

Dlatego też należy zadbać o jej poprawę przez stosowanie się do prostych i łatwych zaleceń żywieniowych bazujących na tych przedstawianych przez Instytut Żywności i Żywienia. Instytut od lat zajmuje się przeprowadzaniem rzetelnych badań naukowych nt. żywności i żywienia, współpracuje z analogicznymi placówkami w innych krajach i dzieli się łatwo przystępną wiedzą w celu edukacji społeczeństwa.

Jeżeli decydujesz się na tę dietę i wytrwasz do końca – efekty w postaci krótkotrwałej lecz spektakularnej utraty wagi zapewne osiągniesz, jednak czy warto kosztem własnego zdrowia i samopoczucia?

Czy można zaufać diecie, która nie jest podparta solidnymi naukowymi podstawami i wzbudza tyle podejrzeń?

Wydawać się może, że nie bez powodu na stronie autorki jest napisane: „Autor nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne powikłania wynikłe ze stosowania diety warzywno – owocowej bez nadzoru lekarskiego”.

bezpłatny plan dietetyczny

Autor: mgr Piotr Król, dietetyk kliniczny

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (8 votes, average: 4,00 out of 5)

Loading...

Ten wpis ma 17 odpowiedzi

  1. zofia says:

    nareszcie jakiś dobry artykuł!!!1 cała sieć wierzy w jakies cudowe uzdrowienie bo sie glodza a to klamstwo na resorach! moja rodzona siostra prawie zyciem przeplacila te niebezpieczne ekseptymenty!!

  2. Ewelina says:

    Moja bratowa mówi że na diecie było bardzo ciężko ale później czuła się jak nowo narodzona. Ostatnią rzeczą, którą mogłabym o niej powiedzieć to to że jest naiwna albo nierozsądna. Sama diety jeszcze nie próbowałam ale wszystko wskazuje na to że spróbuję.

    • Medicover GO says:

      Każdy organizm będzie czuł się „jak nowo narodzony” w momencie gdy znów będzie otrzymywał niezbędne do życia składniki odżywcze.
      To trochę jak z powrotem apetytu i lepszym samopoczuciu po chorobie – powrót do normalnych, zdrowych nawyków zawsze wychodzi na zdrowie.

  3. Piotr says:

    Lekarze chcą wycinać moją śledzionę. Chętnie spróbuję tej diety jako ostatni ratunek przed skalpelem. Jak autor tego artykułu odniesie się do wielu świadectw powrotu do zdrowia beznadziejnych przypadków? Osobiście znam chłopaka, który przez kochanych lekarzy spisany był na straty. Lekarze na wizytach dziwili się, że jeszcze żyje ze swoim guzem w mózgu. Nie zaszkodziło mu więc rozpocząć dietę. Wyleczył się… dietą z samych soków warzywno owocowych wg wskazań dr Dąbrowskiej. Po guzie nie ma śladu. Cały ten negatywny wydźwięk artykułu pokazuje bardzo jaskrawe stanowisko wobec czegoś tak naturalnego jak głodówka.

    • Medicover GO says:

      Nie zgodzimy się z Panem z opinią, jakby wydźwięk artykułu był negatywny – wręcz przeciwnie. Jest możliwie najbardziej obiektywny.
      Nasze artykuły bazujemy na EBM (evidence based medicine) i EBS (evidence based science) – czyli na medycynie i nauce opartej na rzetelnych, naukowych dowodach i faktach, które biorą się z niezliczonej ilości badań, konsensusu medycznego i cały czas są weryfikowane.

      Odnosząc się do Pańskiej śledziony i retoryki „Ci źli lekarze”. Nie wiemy co stoi za decyzją o spenektomii, ale radzimy zaufać lekarzom, który podjęli taką decyzję. Są lekarze lepsi i gorsi, dlatego jeżeli ma Pan wątpliwości co do diagnozy, najlepiej zasięgnąć innego lekarza, który cieszy się renomą i doświadczeniem. Jednak jeżeli jego diagnoza będzie taka sama, apelujemy o zdrowy rozsądek i zmierzenie się ze strachem przed skalpelem. Śledziona jest narządem zanikającym z wiekiem, a życie bez niej praktycznie nie różni się od życia z nią.

      Pokrótce o świadectwach zdrowia: niestety nie są one wiarygodne. Szokująca większość z nich to tylko komentarze w internecie, który może zostawić każdy. Gdyby faktycznie te ozdrowienia miały miejsce (szczególnie na taką skalę), wykonywane by były tzw. „stadia przypadku” – które są szczegółowymi analizami konkretnych przypadków np. ozdrowień. Nowotwory mózgu są jednymi z najbardziej paskudnych i śmiertelnych, gdyby faktycznie miało to miejsce, zostałoby bardzo szczegółowo udokumentowane, upublicznione i nagłośnione przez naukowców.
      Za to są przypadki osób, które odmówiły leczenia medycyną konwencjonalną stosując się do zaleceń niekonwencjonalnych i zmarły w skutek zbyt późnego wdrożenie prawdziwego leczenia.

      • Ola says:

        Pytanie kto finansuje badania, jest pytaniem podstawowym podczas zapoznawania się z wynikami.

        • Medicover GO says:

          Olu, jest to ważny aspekt, aczkolwiek nie jest decydujący o jakości badania i jego wynikach.
          Wiele rzetelnych prac posiada tzw. konflikt interesów, lecz nie jest to podstawą by je przekreślać.
          Każda praca badawcza ma specjalną rubrykę poświęconą deklaracji konfliktów, a ich umyślne zatajenie skutkuje zazwyczaj wycofaniem ich z obiegu.

          O jakości i wiarygodności pracy decydują głównie czynniki takie jak: obecność grupy kontrolnej, wielkość grupy badanej, czas trwania, metodyka przeprowadzonego badania, adekwatność porównywania wyników innych badań, umiejętność wyciągania bez stronniczych konkluzji, hierarchia dowodów naukowych, a nawet renoma czasopisma w którym zostało badanie opublikowane.
          Im badania dłuższe, wykonane na większej populacji (ludzi, nie zwierząt), z obecną grupą kontrolną tym zazwyczaj bardziej wiarygodne.

          Jeżeli praca jest finansowana przez przemysł lub firmę, to powinniśmy być ostrożni w jego ocenie – jednak nie skreślać go z miejsca.
          Naturalnym jest, że firma chcąca wypuścić nowy produkt na rynek często musi wykonać szereg stosownych badań w celu np. udowodnienia jego bezpieczeństwa lub wykazania składu, aby był on dopuszczony do obiegu.

          • Grzegorz says:

            Jak nie ma wpływu kto finansuje: poczytajcie o badaniach nt szkodliwości palenia, masło/margaryna itp

          • Medicover GO says:

            Grzegorzu, prosimy o ponowne przeczytanie całego komentarza.
            Nie powiedzieliśmy że finansowanie nie ma znaczenia, tylko że jest jedynie jednym z czynników i nie można wybiórczo przez niego oceniać całego badania.
            Nie bardzo wiemy co masz na myśli wspominając o badaniach na temat palenia wyrobów tytoniowych i spożywania masła i/lub? margaryny.
            Rozwiń swoją myśl, z chęcią odpowiemy.

      • Renata says:

        A co z podobna dieta leczaca cukrzyce typu 2? Poparta badaniami. Bardzo nisko kaloryczna bez warzyw skrobiowych dieta weganska i cukrzyca sie cofa. To przelomowe badania.
        wyborcza.pl/TylkoZdrowie/7,137474,22496183,glodowka-wyleczy-z-cukrzycy-typu-2.html?disableRedirects=true

        • Medicover GO says:

          Podlinkowany artykuł niestety mało rzetelnie obrazuje sytuację.
          Badanie o którym mowa zostało przeprowadzono na 11 osobach z grupą kontrolną liczącą 8, a trwało tydzień.
          Grupy były zbyt małe, a czas trwania badania za krótki. Wyciąganie tak daleko idących wniosków jak „dieta 600 kcal leczy cukrzycę typu 2” w oparciu o przesłanki bardzo słabej próby jest po prostu niedorzeczne. Jeżeli zostanie przeprowadzony szereg rzetelnych badań populacyjnych które powtórzą wyniki, a badani lata później będą mieli wszystkie wskaźniki w normie świadczące o całkowitym wyleczeniu choroby, wtedy można mówić o dowodach naukowych. Na chwilę obecną są to zaledwie przesłanki oparte na nieco zbyt odważnych twierdzeniach.

          Na dodatek, osoba stojąca za tym stwierdzeniem i autor badań dot. cukrzycy, wprost mówi, że można jeść wszystko, byle ograniczyć się do 600 kcal (wywiad z 03.08.2017). Zatem podobieństwa diety Dąbrowskiej i omawianej, zaczynają się i kończą na ogromnej restrykcji kalorycznej.

          Faktem jest, że tłuszcz trzewny zwiększa ryzyko rozwoju insulinooporności, cukrzycy typu 2 i jest w nadmiarze niebezpieczny dla zdrowia. Redukcja nadmiaru tkanki tłuszczowej będzie miała pozytywny wpływ zarówno dla cukrzyków jak i dla osób nieobciążonych tą chorobą.
          Jednak stosowanie diety mającej świadomie wprowadzać pacjentów z cukrzycą w stan kwasicy ketonowej i doprowadzać do skrajnej hipoglikemii budzi wątpliwości natury etycznej, ponieważ szczególnie cukrzycy mogą wpaść w śpiączkę hipoglikemiczną, a to jest bezpośrednim zagrożeniem dla życia i zdrowia.

  4. Jakub says:

    Zbilansowana dieta wegetariańska oraz wegańska uwzględniająca suplementację witaminą B12 (i w niektórych przypadkach kwasem foliowym), z każdym najnowszym badaniem udowadnia swoją przewagę nad innymi modelami żywieniowymi.

    Moglibyście podrzucić niektóre z tych badań?

    • Medicover GO says:

      Jakubie, oczywiście 🙂 Artykuły są po angielsku, więc pozwolimy sobie na tłumaczenie, tekst oryginalny znajdziesz w linkach.

      https://academic.oup.com/ajcn/article/89/5/1627S/4596952 – Aby uniknąć niedoboru witaminy B12, weganie powinni regularnie spożywać wzbogacone w witaminę B12 pokarmy, takie jak wzbogacone (fortyfikowane) napoje sojowe i ryżowe, niektóre płatki śniadaniowe i analogi mięsa oraz wzbogacone w B12 drożdże, lub brać suplement witaminowy B12. Weganie są szczuplejsi, mają niższe stężenia cholesterolu w osoczu, spoczynkowe ciśnienie tętnicze oraz rzadziej chorują na choroby układu krążenia.

      https://link.springer.com/article/10.1007%2Fs11606-015-3390-7 – Zarówno dieta wegetariańska jak i wegańska mają pozytywny pływ na redukcję masy ciała i utrzymanie prawidłowych wartości.

      https://academic.oup.com/ajcn/article/97/3/505/4571510 (metaanaliza) – Dieta wegańska jak i wegetariańska wpływają korzystnie na stabilizację glikemii i redukcję masy ciała. Dieta wegańska znacząco wpływa na obniżenie stężenia cholesterolu LDL w surowicy krwi oraz hemoglobiny glikowanej (Hb A1c). Badania sugerują także na dobroczynny wpływ diet wegetariańskich na kontrolę glikemii u cukrzyków.

      https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/10408398.2016.1138447 (metaanaliza) – Diety wegetariańskie obniżają ryzyko rozwoju i zgonu na chorobę niedokrwienną serce o 25% i zachorowania na nowotwory o 8%. Dieta wegańska obniża zachorowanie na nowotwory o 15%.

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4221319/ (metaanaliza) – diety wegetariańskie mają istotny wpływ na obniżanie stężenia hemoglobiny glikowanej, co jest pomocne zarówno dla cukrzyków (typ 2) jak i w prewencji rozwoju tej choroby.

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3662288/ – Aktualizacja żywieniowa dla lekarzy dotycząca diet roślinnych – Diety roślinne mogą być wyjątkowo korzystne dla osób otyłych, chorujących na cukrzycę typu 2 (nabytą), nadciśnienie tętnicze, zaburzenia lipidowe lub choroby układu krążenia.

      Pozwolimy sobie na koniec przytoczyć cytat wyciągnięty prosty z ostatniego tekstu:

      „Physicians should advocate that it is time to get away from terms like vegan and vegetarian and start talking about eating healthy, whole, plant-based foods (primarily fruits and vegetables) and minimizing consumption of meat, eggs, and dairy products.”

      Co w wolnym tłumaczeniu brzmi: „Lekarze powinni odchodzić od określeń takich jak „wegańska” i „wegetariańska”, a zacząć mówić o zdrowym odżywieniu, żywności pełnoziarnistej i pochodzenia roślinnego (głównie warzyw i owoców) oraz o zminimalizowaniu konsumpcji mięsa, jaj i nabiału.”

  5. Krzysztof says:

    Brak słów : Nie udowodniono naukowo leczniczego działania głodówek. – Youshuri Ohsumi powinien zwrócić nagrodę Nobla…. Kogo ten medicower zatrudnia do pisania takich bzdur ?

    • Medicover GO says:

      Panie Krzysztofie, bardzo się cieszymy, że przytoczył Pan ten popularny, aczkolwiek błędny, argument.
      Wspomniany noblista odkrył, a raczej zaobserwował jako pierwszy, proces autofagocytozy. W celu wyjaśnienia, sięgnijmy do definicji samej autofagii: „proces kataboliczny polegający na trawieniu przez komórkę obumarłych lub uszkodzonych elementów jej struktury. Występuje u wszystkich eukariontów i ma miejsce zarówno w komórkach zdrowych, jak i patologicznych. W okresie niedoboru substancji odżywczych proces nasila się – komórka koncentruje się na procesach niezbędnych do życia i pozyskuje energię ze zbędnych elementów.”[1].

      Nie bez powodu pogrubione zostały niektóre fragmenty tekstu – otóż nie zostają strawione całe komórki, tylko ich elementy, co staje w opozycji z rzekomym pozbywaniem się „zwyrodniałych lub martwych komórek, tkanek, zakrzepów, guzów, ropni, blizn itp.” w diecie Dąbrowskiej. Sama autorka nazywa ten proces nie autofagią, tylko odżywianiem wewnętrznym – zresztą jako jedyna, bo poparcia naukowego dla tego terminu po prostu nie ma w literaturze naukowej. Jak można dalej przeczytać w definicji; proces autofagii zachodzi też naturalnie w komórkach zdrowych – co podważa fizjologiczne podstawy aspektu leczniczego głodówki wyniszczającej.

      Wnioski:

      • Autofagia nie ma nic wspólnego z „odżywianiem wewnętrznym”, które notabene nie posiada poparcia naukowego
      • Autofagia jest mylona z procesami, które opisuje autorka (niezależnie od ich poprawności)
      • Błędne połączenie autofagii z dietą Dąbrowskiej nie zostało (o ile nam wiadomo) dokonane przez autorkę, a przez internautów
      • Autofagia jest prawdopodobnie celowo mylnie łączona z dietą, by „załatać dziury” będące brakiem naukowych dowodów, a nawet podstaw fizjologicznych w twierdzeniach podpierających ten model żywieniowy
      • Nie udowodniono leczniczego działania głodówek, a wyciąganie tak daleko idących wniosków w oparciu o odkrycie praktycznie nie powiązane z tezą, jest po prostu błędne.

      Mamy nadzieję, że dosyć jasno przedstawione zostały różnice między odkryciem noblisty, a mechanizmem działania diety opisanego przez autorkę.

      PS. Prosimy o zweryfikowanie swoich wypowiedzi przed ich zamieszczaniem, noblista nazywa się Yoshinori Ohsumi, nie Youshuri. Dziękujemy.

  6. Iza says:

    Ja po poscie Dabrowskiej mam idealne wyniki, czuje się świetnie i pozbyłam się wielu dolegliwości. Lekarze przez lata tylko pogardzali mój stan zdrowia i drenowali kieszenie coraz to nowszymi lekami.

    • Piotr Król says:

      Pani Izabelo, jak napisaliśmy w artykule chwilowa poprawa samopoczucia po przebytej głodówce (zakładając że nie wynikną z niej żadne powikłania zdrowotne) jest osiągnięciem pośredniego i krótkotrwałego skutku obarczonego ogromnymi wyrzeczeniami. Bierze się to stąd, że pomimo redukcji masy ciała do wartości bliższych prawidłowym, nie nabywa się trwałych nawyków żywieniowych.
      Lepsze wyniki, a przede wszystkim długotrwałe, można osiągnąć stosując zasady zdrowego żywienia z racjonalną redukcję kaloryczną w celu pozbycia się nadwagi. Osiągniecie prawidłowej masy ciała i prawidłowe odżywianie pomaga zapobiegać chorobom wywodzącym się z nadwagi jak:

      • nadciśnienie tętnicze
      • zmiany miażdżycowe
      • dyslipidemia
      • insulinooporność

      Możliwe jest też cofnięcie tych zmian chorobowych na ich wczesnym etapie, jednak kluczowe jest wprowadzenie aktywności fizycznej, wypracowanie prawidłowych nawyków żywieniowych, trzymanie się prawidłowej podaży energetycznej i ograniczenie do minimum składników diety takich jak sól, tłuszcze trans i nasycone, oraz cukry rafinowane i ogółem żywność wysoko przetworzona.

Zostaw odpowiedź

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

}(jQuery));