„Czym skorupka za młodu(…)” – jak kształtować zdrowe nawyki dziecka?

Jak dbać o przyszłość dzieci

Wielu rodziców jest przekonanych, że zdrowie dziecka zależy przede wszystkim od skutecznej profilaktyki, a w mniejszym stopniu od wyrobienia w nim właściwych nawyków. Ale właśnie te ostatnie okazują się równie ważne, a ich kształtowanie pozostaje celem wychowania.

Od czego zacząć?

Kwestia wychowania dzieci od dawna zajmowała wielu filozofów i pedagogów. Arystoteles podkreślał potrzebę wychowywania najpierw przez przyzwyczajenie, a dopiero potem przez rozumowanie. Dlatego w pierwszym okresie życia – twierdził – powinno się zwracać uwagę na aktywność fizyczną. Rousseau, zwolennik naturalizmu pedagogicznego, także uważał, że do 12 roku życia edukacja powinna skupiać się przede wszystkim na kulturze fizycznej. W tym czasie dziecko powinno wyciągać wnioski z obserwacji rzeczywistości, ponieważ celem wychowania jest wyrobienie w nim przyzwyczajeń zgodnych z naturą. Niemiecki pedagog Friedrich Foerster podkreślał, że sednem procesu wychowawczego jest uświadomienie dzieciom, iż znajdują się w klatce własnych słabości i że tylko wyrobienie w sobie charakteru uczyni je silnymi, i wolnymi. Zrozumienie tego przez dziecko daje mu wewnętrzną motywację, która stanowi o sukcesie pedagogiki. Pomimo różnych poglądów na sam przebieg wychowania, filozofowie w zasadzie zgadzali się co do tego, że nawyki, nabyte w dzieciństwie, mają decydujący wpływ na całe życie człowieka. Dlatego tak istotną kwestią jest to, aby były to nawyki pozytywne, które będą w przyszłości procentować w życiu naszej pociechy.

Istota wpływu rodziców na dziecko

Oczywiście wykształcanie tych nawyków warto zacząć jak najwcześniej, kiedy dziecko jest jeszcze bardzo małe. W tym okresie zdrowie małego człowieka zależy przede wszystkim od właściwego odżywiania, spędzania czasu na świeżym powietrzu, opieki lekarskiej i czynników środowiskowych. Często niewłaściwie ukształtowane nawyki samych rodziców odpowiadają za problemy dziecka, także w kwestiach zdrowotnych. Oczywiście coraz rzadziej zdarzają się skrajne przypadki zaniedbania czy braku higieny. Dzisiaj za to jesteśmy bardziej niż kiedyś przyzwyczajeni do łatwego życia, a co za tym idzie – wygodnictwa, otrzymywania wszystkiego tu i teraz. Tymczasem proces wychowania wymaga poświęcenia i wielu wyrzeczeń, często rezygnacji z własnego komfortu. Nie istnieje też jedna prosta ścieżka kształtowania właściwych nawyków, ponieważ każde dziecko jest inne i każde wymaga indywidualnego podejścia.

Dlaczego powinno się odmawiać dzieciom?

Ważną rolę w komunikacji z dzieckiem pełni asertywność. Nasza pociecha powinna mieć świadomość tego, że nie jest pępkiem świata. Rodzice, którzy pozwalają swojemu dziecku niemal na wszystko, stają się łatwo ofiarą manipulacji, chcąc oszczędzić dziecku – i sobie – stresu, jaki mógłby się wiązać z bardziej asertywnym podejściem do oczekiwań najmłodszych. Nie tędy jednak droga. Dzieci są znakomitymi obserwatorami i łatwo uczą się wpływania na dorosłych, jeżeli nie mają wyraźnie zarysowanych granic. Taka postawa ma zdecydowanie negatywny wpływ na rozwój dziecka, a nawet przyczynia się do tego, że staje się ono utrapieniem dla rodziców i otoczenia. Nie należy zatem mylić asertywności z surowością czy niedostrzeganiem potrzeb malucha. Kształtowanie partnerskiej więzi z dzieckiem nie oznacza wyjścia z roli rodzica. Ustalając jasne reguły i trzymając się ich konsekwentnie, uczymy dziecko szacunku dla samego siebie i innych.

Odżywianie u dziecka

Zdrowie dziecka zależy w dużej mierze od tego co je i jak dużo.
W pierwszych latach życia szczególnie ważne są posiłki uzupełniające, a także błonnik, który powinien być dostarczany w odpowiedniej ilości wraz z pokarmem. Podstawowym źródłem witamin są owoce i warzywa.
Powinniśmy pamiętać, że właściwe odżywianie oznacza zapewnienie organizmowi wszystkich niezbędnych składników organicznych poprzez zróżnicowaną i bogatą dietę, nie zaś przekarmianie.

Co poza jedzeniem?

Kolejnym ważnym czynnikiem jest odpowiednia długość zdrowego snu i przebywanie na świeżym powietrzu. Witamina D obniża ryzyko infekcji i zapobiega alergii. Dlatego obawa przed oparzeniami słonecznymi nie powinna skutkować brakiem słońca. Podobnie lęk przed kontuzją, skaleczeniem bądź chorobą zakaźną, nie oznacza że należy dziecko trzymać w domu, pozbawione właściwej aktywności sportowej. Nadmierna troska może okazać się równie szkodliwa co zupełna niefrasobliwość. Trzymanie „pod kloszem” ma fatalny wpływ nie tylko na psychiczne zdrowie dziecka, ale często osłabia jego odporność i czyni je chorowitym. Takiemu dziecku będzie brakować energii, pozostanie ono osowiałe i – paradoksalnie – bardziej narażone na chorobę niż jego aktywnie spędzający czas rówieśnicy.

Pamiętajmy o podstawach

Mycie rąk przed każdym posiłkiem to podstawa, a częste ich mycie to najprostsza i najskuteczniejsza metoda pozbycia się bakterii i zarazków. Z tego też powodu dobrze jest nauczyć dziecko trzymania rąk z daleka od buzi.

Główne zadanie spoczywa na rodzicach. Wspólne wypady na łono natury, wycieczki piesze bądź rowerowe, regularnie spożywane posiłki, wykonywanie badań profilaktycznych – wszystko to sprawi, że nasza pociecha otrzyma warunki do rozwoju i dobry start w życie.

Ten wpis ma 0 odpowiedzi

Komentarze otwarte

Zostaw odpowiedź

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>